Kongresy


 

W 2012 r. Wojewódzki Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień w Łomży obchodził XX-lecie istnienia. Przez ten okres niewielki budynek położony u podnóża klasztoru Ojców Kapucynów stał się azylem dla wielu osób poszukujących na nowo swojej tożsamości. Powracając do historii ośrodka należy cofnąć się wstecz do roku 1990, kiedy to małżeństwo psychologów: Paweł i Jadwiga Kołakowscy, opracowało szczegółowy program lecznictwa odwykowego. Po latach okazało się jak ważny i trafiony był to pomysł. Spotkał się on z aprobatą ówczesnego pełnomocnika rządu ds. rozwiązywania problemów alkoholowych prof. Jerzego Mellibrudy. Pozwoliło to uzyskać ministerialną dotację na budowę ośrodka. Po zakończeniu inwestycji jej autorzy mogli wdrożyć w życie swój program: były już możliwości lokalowe, aby przygarnąć osoby z problemami uzależnień. Od tego czasu można zaobserwować szybki rozwój lecznictwa odwykowego w regionie. Należy wspomnieć, że powstanie WOPiTU było pionierskim rozwiązaniem na skalę kraju. Dzięki zmodernizowanemu programowi lecznictwa odwykowego i pozyskaniu dotacji z Ministerstwa Zdrowia dostrzeżono konieczność zmian w tej zaniedbanej dziedzinie medycznej. Na szczeblach poszczególnych samorządów powstały jednostki specjalizujące się w przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Samorządy zobligowane zostały również do wskazania instytucji nadzorującej wskazane działania. W przypadku regionu taką rolę pełni Wojewódzki Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień. Przez dwie dekady działalności placówka pomogła ponad 17 tysiącom osób z uzależnieniem, przede wszystkim od alkoholu. Z jej doświadczeń korzystali ludzie z całego kraju od Gdańska, Warszawy, poprzez Łódź, Jelenią Górę i Zakopane.

W rocznicowym roku 2012 WOPiTU uczcił swoje święto III Kongresem Trzeźwości. Gościem honorowym kongresu był Mieczysław Bagiński, ówczesny wojewoda łomżyński, który bezpośrednio przyczynił się do powołania ośrodka. Podkreślał, że zdrowie jest sprawą publiczną i ekonomiczną. Dbałość o nie powinna leżeć na sercu każdemu, zwłaszcza instytucjom państwowym. Zdaniem Mieczysława Bagińskiego ośrodek potwierdza regułę, że najlepszą inwestycją jest ciągłość dobrej, sprawdzonej kadry kierowniczej i doświadczenie zespołu. „Od kilkunastu lat doświadczam pouczającego partnerstwa i wspólnoty pracy z dyrektorem tej placówki w Łomży. Mam przyjemność kierować Radą Społeczną przy WOPiTU, którą ustanawia wojewódzki parlament dla każdej podobnej samorządowej jednostki organizacyjnej ochrony zdrowia. Spotykam tam ludzi z bogatym doświadczeniem, z różnych opcji światopoglądowych, z różnym statusem społecznym, ale zawsze z tym samym motywem – samorodnym chyba: jak pomóc…” – mówił podczas kongresu Mieczysław Bagiński. W dniach 11-13 listopada środowiska związane z szeroko pojętą pomocą osobom uzależnionym mogły spotkać się w gościnnych progach Katolickiego Centrum Kultury  na ul.Sadowej. Dla organizatorów była to możliwość podsumowania dokonań oraz podziękowania wielu ludziom zaangażowanym we współpracę z ośrodkiem.

Organizowanie kongresów przy okazji ważnych rocznic stało się niejako tradycją. Pierwszy odbył się w 1991r. przed wizytą papieża Jana Pawła II. Drugi kongres miał miejsce z okazji 10-tej rocznicy WOPiTU. Ostatni jubileuszowy zainaugurowała Msza Św. celebrowana przez ks. bp Tadeusza Bronakowskiego. Dotychczas ekscelencja wspierał wszelkie inicjatywy placówki i jej kierownictwa. W swojej homilii Przewodniczący zespołu ds. Trzeźwości Konferencji Episkopatu Polski, podkreślał wagę istnienia tej instytucji. Mianem współczesnego patriotyzmu określił przeciwdziałanie alkoholizmowi, zwłaszcza gdy statystyki dotyczące nadużywania alkoholu coraz bardziej zatrważają. Ponad milion osób boryka się z alkoholizmem, 4 mln pije ryzykownie. Dodatkowymi obciążeniami dla całego społeczeństwa jest obniżenie wieku inicjacji alkoholowej. Nie bez znaczenia jest również fakt, że nałóg odciska swoje piętno na całe życie, przede wszystkim na dzieciach. Bp. Tadeusz Bronakowski przysłuchiwał się prelekcjom, których w ciągu trzech dni było wiele. Uczestniczyli w nich zaprzyjaźnieni terapeuci uzależnień z całego kraju. Wśród nich nie zabrakło osób, które odcisnęły swój ślad w historii lecznictwa odwykowego. Na temat „Historia i współczesność pomagania osobom uzależnionym i członkom ich rodzin” mówił prof. Jerzy Mellibruda, dyrektor Instytutu Psychologii Zdrowia. W kuluarach profesor życzył Ośrodkowi dalszego tak owocnego rozwoju. Podkreślał jak wiele udało się osiągnąć przez dwadzieścia lat istnienia WOPiTU, a zwłaszcza fakt, że jest to instytucja należąca do ścisłej czołówki wśród tego typu placówek w Polsce. Kolejny gość kongresu dr Bohdan Woronowicz z Instytutu Psychiatrii i Neurologii wygłosił prelekcję pt., „Hazard, uzależnienia behawioralne, nowe zagrożenia i wyzwania dla terapeutów”. W tym duchu brzmiały również jego życzenia dla „dojrzałego” – dwudziestoletniego ośrodka. Dr Woronowicz podkreślał wciąż małą świadomość społeczną dotyczącą nowych uzależnień. Dlatego wśród ciepłych słów o WOPiTU padły również życzenia poszerzania oferty terapeutycznej skierowanej na uzależnienia związane z postępem cywilizacji i nową rzeczywistością. Wśród prelegentów nie sposób nie wymienić dr Krzysztofa Wojcieszka z Wyższej Szkoły Nauk Społecznych PEDAGOGIUM w Warszawie. Wykładowca mówił o miłości, uczuciu, o którym tak mało konkretnych słów może powiedzieć przeciętny człowiek. Tymczasem zdaniem dr Wojcieszka jest to klucz do sukcesu w walce z uzależnieniami. Miłość, bądź inne pozytywne uczucia, mogą być motywem rozpoczęcia starań o nowe życie. Mechanizm sukcesu grup AA tkwi w przyjaźni, jaką okazują sobie członkowie ruchu. Tak jak każdy szuka celu, dla którego warto podjąć wysiłek, tak w tym przypadku rodzi się potrzeba zerwania z nałogiem z jakiegoś powodu. Dlatego wspólnota odgrywa tak ważną rolę w terapii uzależnień. Oprócz tego, że kongres był sesją popularnonaukową i szkoleniową nie zabrakło miłych akcentów rozrywkowych. Dla uczestników zaśpiewała Joanna Cortes – solistka Teatru Wielkiego Opery Narodowej. Ze swoim spektaklem zaprezentowali się również rodzimi artyści – Teatr Form Różnych z Zambrowa.

Po dwudziestoleciu przyjdzie kolej na następne rocznice. Jak dyktuje zmieniająca się rzeczywistość, w tej dziedzinie nie można spocząć na laurach. Dlatego oferta pomocowa WOPiTU stara się odpowiadać na różnego rodzaju nowe uzależnienia. W roku 2012 placówka pozyskała dotacje z Ministerstwa Zdrowia na wdrożenie programu opieki nad osobami uzależnionymi od hazardu.. Coś więcej?? ….

W ramach terapii wdrażane są również nowoczesne metody diagnozy i terapii takie jak:

EEG – biofeedback. Jest to nieinwazyjna metoda cyfrowa, wynaleziona w centrum lotów kosmicznych NASA przed kilkunastoma laty, pozwalająca na trening i uczenie mózgu uzyskiwania stanu relaksu – bez alkoholu. Najnowsze badania dowodzą, że osoby uzależnione mają istotne deficyty, które istotnie ograniczają im  uzyskiwanie stanu relaksacji i dlatego potrzebna im była „chemia”. Doniesienia potwierdzają również, ze przewlekły stres, urazy psychiczne, zwłaszcza w dzieciństwie, mogą również powodować takie deficyty, Z badań dostępnych w literaturze amerykańskiej wynika, że stosowanie treningów poprawia trwałości efektów psychoterapii o 20 % co jest bardzo znaczące.

Tajemnicze działanie aparatury polega na tym, że za pomocą sprzężenia zwrotnego z mózgu rodzi się możliwość opanowania niektórych reakcji organizmu, tzw „fal świadczących o stresie”. Jest to metoda eliminowania stresu, ćwiczenia koncentracji i uczenia relaksacji oraz równowagi emocjonalnej.

Warto dodać, że absolwenci ośrodka chętnie tutaj wracają. Cyklicznie odbywają się ich zjazdy, które są okazją do dzielenia się wspomnieniami i nowymi doświadczeniami z życia w abstynencji. Ośrodek oferuje im również dodatkowe sesje organizowane weekendy lub w wakacje, gdzie mają okazje uczestniczyć w tzw. „matronach zapobiegania nawrotom”, sesjach radzenie sobie ze złością i innych programach.

Refleksja …

Człowiek musi mieć swoje miejsce w życiu. Dobrze, gdy ma również wokół siebie grono przychylnych osób. Tym bardziej osobom uzależnionym – jak tlen – potrzebni są ludzie i miejsca. Miejsca takie jak WOPiTU, by zrozumieć chorobę i poczuć wolę nieustającej walki z nią. Niezbędni są ludzie, by mieć siły i motywy do jej kontynuacji. Mimo coraz powszechniejszej świadomości społecznej, że alkoholizm to choroba, słyszy się tezy – na własne życzenie. W łomżyńskim ośrodku stroni się od ferowania wyrokami, osądzania. Tutaj ma narodzić się nadzieja, że warto i można zmienić swój los. Zacząć od nowa …